W kiściach pomarańczy ugrzązł
Rumak ugrzązł w kiściach
I rzecze do poddanych
- ugrzęzłem
Jak spojrzeć na to z boku,
To widać nogi z kopytami
I kawałek sierści na liściach
Trzęsie się to Zwierze,
Trzęsą się też i mieszkańcy
Bo grząsko w uwięzi i kiściach pomarańczy
Rankiem zdechł, z niedostatku
Rankiem cwałował po niebie
A poddani zjedli pomarańcze
Komentarze (3)
-
- Ewelina Stachyra
- 15 listopada 2010, 17:14:23
Coś jest nie tak z ostatnim wersem. Stracił rytm.
-
- Jarosław Trześniewski
- 15 listopada 2010, 17:22:58
literówka w "Zwierzę", co do ostatniego wersu- za Eweliną.
-
- Magdalena Dustagheer
- 01 lutego 2011, 18:52:07
Wiersz obrzydliwy ale ma sens