Proszę pani
Proszę pani, proszę szybciej
Proszę pani, pani ma za krótkie nogi
Przecież zaraz wzejdzie słońce i
Zamknie całe to niebo
Proszę pani, pani ma rodzinę
Pani nie powinna tak skomleć
Proszę pani, pani się nie broni
Pani nie wolno, proszę pani
Pełno tu rdzy i wody
A pani tak bosymi stopami
Proszę pani, zaraz wzejdzie słońce
I zrobi się ciemno, proszę kończyć
Proszę pani
Komentarze (4)
-
- Wanda Szczypiorska
- 07 listopada 2010, 12:35:11
Przesłanie jakieś takie dwuznaczne, czy mi sie wydaje?
-
- Grzegorz Śmiałek
- 07 listopada 2010, 12:54:34
Tak, razcja, dwuznaczności tutaj nie brakuje :)
-
- benemator
- 08 listopada 2010, 13:26:42
Forma kuleje jak w średniowiecznych rymowankach. Niestety samo dno.
-
- Emu Emo
- 08 listopada 2010, 18:14:44
"pan mnie pyta, czy ja zawsze brałam udział,
czy pamiętam, co to znaczy szach i mat,
nie! nie trzeba tak od razu - buzi, brudzia! -
ja tylko - nie mam głowy, nie mam głowy,
do tych polskich dat!
w październiku byłam jeszcze zielona,
no a w marcu już matka i żona,
gdzieś tak kwietniu wziął walizkę
no i wyszedł - śmieszny gest -
a od grudnia, albo stycznia, to już jest,
tak jak jest..."
to mi się przypomniało. i nie pamiętam, kto to napisał, ale pamiętam, że spiewała Dorota Stalińska, a raczej interpretowała, bo z głosem ci u niej nie tęgo, ale interpretowała doskonale - polecam!
pana wiersz jest troszkę zbyt "schowany" - w sensie - dwuznaczności zbyt głeboko zakopane, przez co robi się przyśpiewaka do drewka, ale drewka nie ma. i przypomniał mi się tekst kreowany przez Stalińską dlatego, że jest i u pana podobny potencjał. trzeba go rozwinąć:)