Mój wuja
Mój wuja kosmita
Wychodzi na ulice
Idze w puszu, bo pada
Ma dresy i esy
Nie wpada pod samochody
Nie upija się za często
Nie maluje krwią chodnika
Idzie krzywo, trochę utyka
Jest z zarostem
W papierosie,
But ma zwiędły,
kwiat uschnięty
Bez butonierki
Z rozprutym rękawem
Potknie się niebawem
…
Leży mój wuja i nie oddycha
Leżą ulica z chodnikiem
Leży okular niepotrzaskany
Wszystko w wiośnie
Trawą zarośnie…



Komentarze (0)
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się